To polecam ;)

Tutaj całkowicie schodzimy na Ziemię – zamieszczane tu będą przykłady bardzo konkretnych ofert powszechnie dostępnych produktów finansowych (i innych finansowo przydatnych rzeczy), które subiektywnie uznam za godne polecenia. Być może niektóre propozycje będą odpowiadały także Twoim możliwościom, potrzebom i wymaganiom? Ale pamiętaj, coś co jest niezłe dla mnie, nie musi być dobre dla Ciebie – sam musisz o tym zadecydować!


Żeby nie było niedomówień – część linków / banerów to programy afiliacyjne. Jeśli się zdecydujesz na dany produkt – proszę użyj tych linków, a ja otrzymam prowizję, a dzięki temu blog będzie miał szanse się rozwijać;)


Ważne, mądre, przydatne

Niezależnie od tego, czy w osobistych finansach mamy kompletny chaos, czy wydaje się nam, że panuje ład i porządek, niezależnie od tego, czy mamy lub myślimy o własnym biznesie: absolutnie polecam książkę „Pieniądze. W świetle Ewangelii. Nowa opowieść o biedzie i zarabianiu”  ks. Jacka Stryczka, prezesa Stowarzyszenia WIOSNA, duszpasterza ludzi biznesu (trzeba przedstawiać?). To prawdziwa strefa podwyższonego sensu i jednocześnie pospolitego języka i osadzenia w normalnej rzeczywistości. Nie tylko pomaga poukładać od samego fundamentu podejście do biznesu i pieniędzy, ale także daje niesamowicie energetycznego kopniaka do robienia czegoś pożytecznego. I robienia tego lepiej. Książka papierowa do kupienia na stronie WIOSNY.

Alternatywnie e-book: księgarni do wyboru do koloru, polecam wybrać korzystną ofertę przez Ceneo.


 Warto pomagać z głową – 1% podatku i nie tylko 😉

 Czyli tak, żeby ta pomoc była dla obdarowanego przełomem, postawieniem na nogi, a nie utrwaleniem go w jego biedzie, bezradności i niedołężności.  By ludzie, którym teraz pomagamy, po wygrzebaniu się z obecnych własnych kłopotów, po pokonaniu blokujących ich barier, sami mogli dzielić się dobrem z innymi.

Jest wiele form wspaniałej i zarazem skutecznej pomocy, wielu ludzi robi fenomenalne rzeczy, by świat dookoła stawał się lepszy, by było w nim więcej radości, zaradności i dostatku. Wybierając odbiorcę naszego 1% podatku dobrze jest też zerknąć, nie tylko na to co dana fundacja obiecuje, że zrobi, ale co ludzie ją tworzący już realnie zrobili. Polecam (choć nie tylko w kontekście 1% podatku) zerknąć na kilka absolutnie kapitalnych przedsięwzięć, co do których osobiście mam pełne przekonanie i dlatego się tym z Wami dzielę.

Fundacja Kasisi, a w szczególności projekt Akademia Kasisi  (inne zresztą też są świetne). Równie wielkie rzeczy dzieją się za pośrednictwem Dobrej Fabryki powiązanej z Kasisi. Za wszystkim stoi Szymon Hołownia (wbrew pozorom raczej to jest jest jego misja życia, dziennikarzem jest tylko z doskoku).

Polska Akcja Humanitarna, a w szczególności projekty związane z budową ujęć wody i edukacją ludności w zakresie higieny, choćby w Sudanie Południowym. Szefuje Janina Ochojska (chyba wszyscy kojarzą? ;))

Akademia Przyszłości Komu bliższe jest generowanie dobra nieco bardziej lokalnie, polecam Akademię Przyszłości. By dzieciaki z trudnych środowisk mogły stać się kimś ważnym i szanowanym. Ojciec Szef: Jacek WIOSNA Stryczek -tak, ten sam od książki z samej góry 😉

A poza tym … myślę, że warto mieć otwarte serca dla Waszych bliskich, rodziny, przyjaciół, znajomych, sąsiadów… Jeśli ktoś z nich jest w faktycznej potrzebie – pomagajcie. Kto ma to zrobić, jeśli nie Wy? Dobro pączkuje, dobro wraca. Nie zawsze z tego samego kierunku w który Wy go wyślecie, ale kiedyś wszystko do Was wróci. Dzielcie się (mądrze) tym co macie, to ostatecznie daje więcej radości niż gromadzenie wszystkiego dla siebie! W szczególności więc, jeśli przykładowo Wasz sąsiad o rozpaczliwie walczy o zdrowie dla swojego dziecka i zbiera pieniądze na jego leczenie – to może być świetny cel Waszego 1%!


Konta osobiste

 

Konto Optymalne w BGŻ BNP Paribas dobry payback (2%, max 25 zł miesięcznie przez ROK, konto darmo, zero wymogów co do wysokości czy też regularności wpływów;) Trudno się do czegoś przyczepić. No może do braku wszystkich bankomatów za friko, ale … skoro za darmo jest samo konto, mamy 2% paybacku, a do tego nic od nas nie wymagają, to może nie ma co narzekać? Ja nie narzekam;) Oto link do założenia konta;)

 

ING Konto Direct. Daje radę. Bardzo wygodne i intuicyjny w użyciu panel bankowości internetowej. Przy nieznacznym nawet obrocie (300 zł miesięcznie za zakupy bezgotówkowe kartą) konto jest darmowe (przy braku obrotów  – 7 zł miesięcznie za kartę). Sprzężone z przyzwoitym kontem oszczędnościowym.

 

A do tego teraz (do 31 lipca) jest promocja – 100 zł premii za założenie konta przez internet, gdzie jedyne warunki to wykonanie kartą zakupów za 1000 zł do 31 października 2017 roku.  Jeśli to główne konto, to nie jest to obrót, który trzeba jakoś sztucznie „pompować”. Jeśli byłoby to konto dodatkowe, to też nie jest to szczególnie uciążliwe – oceń sam. Do tego po 100 zł za polecenie konta znajomym (max 1000 zł łącznie).

Przy czym, jak to zwykle bywa, promocja jest tylko dla nowych klientów, tj. takich, co od  1  października 2015 r. do  18 kwietnia 2017 r . nie  posiadali  w ING Banku  któregokolwiek  z następujących kont osobistych:  Konto z Lwem:  Direct, Komfort,  Premium,  Klasyczne, Student. Jak nie jesteś nowy – to konto polecam i tak, tylko po prostu nie zgarniesz tej premii. Kliknij tu, by założyć Konto Direct w  ING  (i znaleźć też wszystkie szczegóły).

 

 

PKO BP „Konto dla młodych” – do 26 roku życia, konto darmowe, karta też – przy 5 transakcjach na miesiąc na dowolną kwotę (a jeśli brak transakcji, to proporcjonalnie naliczana opłata max do 5zł). Innych opłat brak, wliczając wszelakie bankomaty, co do zasady również zagraniczne (!)
link tutaj;)



Oszczędności długoterminowe dla leniwych

W tej kategorii wg mnie prym wiodą krajowe obligacje skarbowe (czyli emitowane przez Skarb Państwa). Tu nie ma dużych kokosów, ale przynajmniej masz pewność, że wyjdziesz ponad inflację. Do tego bezpieczeństwo raczej wyższe niż bankowych lokat, brak konieczności korzystania z powiązanych produktów (jak to na promocyjnych bankowych lokatach bywa), łatwość wejścia i wyjścia z inwestycji (nawet przed umownym okresem zapadalności obligacji – prowizja za taki manewr nie jest duża). Swego czasu pisałem o nich więcej w dwóch wpisach:

tu ogólniej o obligacjach

a tu o specjalnych obligacjach powiązanych z 500+.

W pierwszej kolejności polecam 10-latki w ramach IKE, w drugiej kolejności 12-letnie obligacje rodzinne, potem 6-letnie rodzinne, dopiero gdy te opcje nie wchodzą w grę – 10-latki w normalnej formie (bez IKE). Link do strony obligacji skarbowych jest tu.


Waluty

Kantor Walutowy Alior Banku

Jest to kantor online, a właściwie zbiór rachunków walutowych, zabezpieczonych (jak to w banku) przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Całkowicie darmowy i, co więcej, o zaskakująco niskich marżach tj różnicach między kursem kupna i sprzedaży. Przy walutach takich euro, dolar, czy frank różnica między kupne a sprzedażą to jakieś 2 grosze. Przede wszystkim widzę tu zastosowanie oszczędnościowe, ale z powodzeniem kantor mógłby służyć do wymiany walut w kontekście wyjazdów zagranicznych. W szczególności, dla najpopularniejszych walut dostępne są walutowe karty płatnicze powiązane z kontem – to naprawdę dobra opcja.


Inwestycje w fundusze – długi termin, opcjonalnie w celu zabezpieczenia emerytalnego

Absolutnie polecam korzystanie z platformy funduszy NN Investment Partners. IKE, IKZE lub po prostu fundusze. 

IKE – Tak, polecam, nawet gdy nie zamierzasz korzystać z tego jak z konta emerytalnego. Dlaczego? Bo jest taniej: Opłata za zarządzanie funduszem to od 0.6% rocznie (fundusz gotówkowy) do 2.70% w funduszu akcji. Bardzo konkurencyjnie, szczególnie inne opłaty są takie:

Opłata dystrybucyjna: 0%
Opłata za konwersję: 0%
Opłata za zamianę: 0%
Opłata za otwarcie i prowadzenie IKE Plus: 0%
Inne opłaty: 0%

Zero. Przetestowałem, sprawdziłem i potwierdzam: brak opłat za cokolwiek innego niż (ujęte już w wycenie jednostek) zarządzanie. Samo konto IKE Plus to z (który to już raz z?) kolei zwycięzca   rankingu  Analizy Online – niezależnej  firmy oceniającej rynek funduszy inwestycyjnych. A jak będziesz chciał wyciągnąć pieniądze przed 60-tką? To nic, zapłacisz jedynie (jak wszędzie) podatek Belki i kasa Twoja. Zero opłat likwidacyjnych, czy innych bandyckich pomysłów. Z kolei, jeśli utrzymasz oszczędności dłużej i wyciągniesz dopiero, gdy będziesz już miał 60 lat na karku, to nawet i „Belki” nie zapłacisz.

IKZE – polecam na emeryturę. Opłaty tak samo niskie jak w IKE. Do tego w IKZE (każdym, nie tylko w NN)  mamy konkretny zysk podatkowy. Całe wpłaty odpisujesz od dochodu (czyli de facto przy rozliczeniu PIT, urząd skarbowy oddaje aż 18 lub 32% tego co przelejesz), a potem, przy wypłacie emerytalnej, potrąca zaledwie 10% podatku. Zauważalny bonus! Minusem jest nieco niższy limit wpłat (nieco ponad 5100 zł rocznie) i brak możliwości częściowej wypłaty przed wiekiem emerytalnym (czyli nie ma takiej elastyczności jak w IKE), oraz … sam wiek: tu jest 65 lat. IKZE jest więc super, ale faktycznie na emeryturę.

Zwykła platforma funduszy też daje radę. Opłaty za wszystkie transakcje to też zero. Nieco więcej płaci się za zarządzanie (od 0.75% do 3.50%, dalej znośnie). Za to szersza jest paleta dostępnych funduszy (np. mój ulubiony fundusz małych i średnich spółek, który w okresie od lipca 2016 do kwietnia 2017 zyskał ponad 25% ;)).

 

 

 


 

Inne:

 

Alior bank – dobre konto  u 100 zł łatwej promocji