Wpisy z Styczeń 2016

Kredyt hipoteczny. Kto tu będzie panem?

W nawiązaniu do poprzedniego wpisu o kredytach hipotecznych w złotych, którym być może zasiałem trochę niepokoju u niektórych „Złotówkowiczów”, chciałem teraz przedstawić pewną receptę, która (jeśli będzie należycie stosowana), zapewni spokój i kontrolę nad kredytem hipotecznym w złotówkach, nawet na trudne czasy. Pamiętać trzeba, że materia jest trudna, trochę jak oswojenie, czy „udobruchanie” lwa. Lew jest duży, silny i nie do końca wiemy jak się zachowa. A kredyt? Też jest duży – nierzadko to suma naszych kilkuletnich dochodów, zaś oprocentowanie zaś jest zmienne i ustalane poza naszą wolą – nie wiemy jak się zachowa.

„Złotówkowiczu”, Ty też się strzeż!

Od momentu, gdy frank szwajcarski podrożał do poziomu bliskiego 4 złotych rozgorzała się zawzięta dyskusja dotycząca losu licznej rzeszy osób mających wysokie kredyty hipoteczne w tej walucie. Na ten moment odsuwam na bok temat tworzenia przez polityków rozwiązań w celu pomocy tym osobom w spłacie długów. Martwi mnie co innego. W całym zamieszaniu z „Frankowiczami” pojawiają się  głosy „Złotówkowiczów”, którzy z „Frankowiczów” szydzą bardziej lub mniej okrutnie w tonie:

„Ha ha ha! Trzeba się było, cwaniaki, liczyć z takim ryzykiem! Widziały gały co brały! Bo oto ja wziąłem kredyt w złotówkach, płaciłem faktycznie jakiś czas wyższą ratę, ale teraz wyszło na moje!”.

WIBORus Odsetkus – czyli skąd się bierze % kredytu?

Na początku każdego miesiąca do powszechnych programów informacyjnych w mediach zawsze przebija się informacja zaczynająca się słów „Rada Polityki Pieniężnej podjęła decyzję w sprawie stóp procentowych (…)” i puentowana zazwyczaj czymś w stylu „Dla kredytobiorców oznacza to że (…)”. Czyli mamy sytuację, gdy czyjeś decyzje mogą mieć bezpośredni wpływ na nasz domowy budżet. Sądzę, że warto, by rozumieć ten mechanizm.

Celem tego wpisu jest więc:

– wyjaśnienie o co tu z grubsza chodzi,

– przedstawienie konsekwencji takich czy innych decyzji Rady tak na gospodarkę jak i na Twoje finanse domowe – szczególnie, gdy masz kredyt hipoteczny.